O Mnie
Krakowianin, aktualnie mieszkający w Niepołomicach. Główne zainteresowania to linia obrony i wszystko co działo się w jej obrębie od czasu budowy do czasu zakończenia walk. Zakres zainteresowań to budowle ziemne jak i żelbetowe, miejsca ich budowy, udział poszczególnych jednostek w walkach, straty stron uczestniczących w konflikcie. Miejsca pochówków i miejsca ekshumacji. Pobocznymi tematami jest modelarstwo oraz kolekcjonowanie militariów w okresu II wojny światowej. Organizacja imprez historycznych, rajdów jak również udział w inscenizacjach. Na przestrzeni lat powstało kilka publikacji dotyczących linii a2 a także inne pokrewne m.in. zbiór wspomnień jak również publikacja dotycząca pochówków niemieckich żołnierzy na terenie dawnego województwa krakowskiego.
Rodzinne fotografie:
- Moja prababcia Jadwiga Pańczyk
- Mój pradziadek Józef Pańczyk. Pradziadek w latach 20 ubiegłego wieku służył w wojsku w Krakowie. Był muzykantem i grał w orkiestrze wojskowej.
- Józef Pańczyk w czasie nominacji na starszego sierżanta. Na odwrocie widnieje napis 18 X 1924r.
- Kolejne fotografie pochodzą z koszar i przedstawiają grupy żołnierzy
- Józef Pańczyk s. Józefa ur. 1912 r. W latach międzywojennych służył w 3 Pułku Strzelców Podhalańskich w Bielsku – Białej. We wrześniu 1939 r. zmobilizowany, nie powraca jednak do domu. Szukany przez rodzinę przez różne organizacje, jednak bez skutku.
- Stanisław Ziętara, mąż Pelagii Pańczyk. Służbę wojskową odbywał w Kielcach, w kompanii łączności. W czasie walk wrześniowych bierze udział w bitwie pod Modlinem. Po krótkiej niewoli wraca do domu, do Gruszowa.
- Stanisław Ziętara, zdjęcie z Kennkarty.
- Pelagia Pańczyk, następnie Ziętara. W czasie okupacji zamieszkiwała w Gruszowie, w domu rodzinnym. W domu tym podczas budowy linii Stellung A2 stacjonowali Niemcy, dla których musiała gotować obiady. Część wspomnień z czasów okupacji zostało zamieszczonych w wydanej publikacji.
- Fotografia z lat okupacji.
- Fotografia przedstawiająca ślub moich dziadków, Józefy Filipowicz i Michała Pańczyk.
- Dom rodzinny w Gruszowie.
- Józef Filipowicz, brat mojej babci. Służył również w jednostce w Krakowie, na odwrocie fotografii widnieje napis ,, Sławkowska 11″. Zmobilizowany we wrześniu 1939 r., następnie wraca do domu. Wywieziony na roboty przymusowe do Niemiec. Ucieka, wraca w rodzinne strony. Zatrzymany przez Policję Granatową, po czym od tego czasu słuch po nim zaginął. Poszukiwany przez różne organizacje, również bez skutku. Rodzina posiadała informacje jakoby miał zostać wywieziony do jednego z obozów koncentracyjnych. Na podstawie książki zatrzymanych Posterunku Polskiej Policji w Nowym Brzesku ustalono: Pozycja 93. Filipowicz Józef s. Wincentego i Barbary z d. Lana. Ur. 14.08.1914 r. Zamieszkały wieś i gmina Gruszów, wyznanie rzym – kat , robotnik. Zatrzymany 15 kwietnia 1942 r. godz. 18:00, na polecenie Policji Kryminalnej z Miechowa z dnia 13. 04.1942 r. Nr. 878/42 Nr. dz. 276/42. Ucieczka z Niemiec. Przyjmujący zatrzymanego sierż. Wójcik. Decyzja w sprawie zatrzymanego – odstawić do Policji Kryminalnej w Miechowie. Adnotacja końcowa – zbiegł z aresztu 16.04.1942 o godz. 21. Ponownie zatrzymany w dniu 16.04.1942 r. o godz. 11:00 przez Trepke, Głowackiego, Krzemińskiego i Piątkowskiego. Odstawiony do Komisariatu Policji Kryminalnej w Miechowie w dniu 17.04.1942 r. o godz. 6:00.












